Połamane deski, powyrywane słupki – tak właśnie prezentują się ławki nad kieleckim zalewem przy ulicy Klonowej. – Wygląda to po prostu żałośnie – komentuje sytuację napotkana spacerowiczka.
Mróz odpuścił, temperatura rośnie, a po śniegu nie ma już prawie śladu. Czy to wszystko, a także pokazujące się coraz częściej słońce, świadczą o nieuchronnym zbliżaniu się wiosny?
Olbrzymie kolejki, niespotykane zainteresowanie – tego z całą pewnością nie mogli powiedzieć we wtorek na kieleckim placu targowym pracujący tam sprzedawcy. Klientów było mało, a ci, którzy jednak postanowili spędzić tam trochę czasu niekoniecznie mieli na celu zakupy