to całe przesiadujące tam pedalstwo co to sprejuje, graweruje i markerami brudzi, pewnie za moment powtórzy swoje arcydzieło. Inna sprawa, że nikt o te tereny nie dbał od paru lat. Niektóre te freski co widzimy na foto stały z 5 wiosen, przy czym zaznaczam, że usunięcie farby z marmuru to pikuś...