Z policją nie wygrasz...
Dzisiaj poszedłem z psem na spacer. Mam młodego bernardyna i zaszedłem z nim na pocztę na osiedlu Barwinek.
Pies był na smyczy, ale bez kagańca. Przypiąłem go przy śmietniku, po czym udałem się na pocztę. Będąc tam obserwowałem swojego pupila. Nie robił niczego, co mogłoby wzbudzić obawę przechodniów. Wręcz przeciwnie - ludzie nawet zatrzymywali się przy nim i jakoś był spokojny.
Wychodząc z poczty zauważyłem dwóch policjantów, którzy szli w stronę psa. Gdy podszedłem do nich, policjanci zapytali dlaczego pies nie ma kagańca. Tłumaczyłem, że przecież jest na smyczy, ale według nich ma on duże gabaryty, przez co jest to rasa agresywna i kaganiec musi mieć. Dlatego też wlepili mi mandat.
Co ciekawe, obok nas przechodzili ludzie z psami na smyczy lub nawet bez i jakoś żaden z panów mundurowych nie zwrócił nikomu uwagi, tylko caly czas, że bernardyn to rasa agresywna i powinien mieć kaganiec.
Pewien pan przechodził obok mnie z bokserem na smyczy. Powiedziałem mu, że zaraz i on dostanie mandat, to tylko się zaśmiał i powiedział, że jego pies jest na smyczy, więc może z nim tak spacerować i mandatu nie dostanie. Powiedziałem panom policjantom, że mój też jest na smyczy, ale znów usłyszałem, że to rasa agresywna i kaganiec musi być. Dostałem mandat na 50 złotych, a za drugie 50 kazali mi kupić kaganiec.
Czegoś w całym tym zajściu nie rozumiem. Skoro w przepisach bernardyn nie jest agresywną rasą, to na jakiej podstawie dostałem mandat?
Ale jak to już stwierdziłem w tytule - z policją się nie wygra...

























Kontakt:
@ lu_siwy: doślij fotkę psa
@ lu_siwy: doślij fotkę psa jak możesz :)
bardzo chetnie
ale wyskakuje blad gdy chce dodac zdjecie
Jeśli możesz, to wyślij
Jeśli możesz, to wyślij mailem na online@mmkielce.eu
My je dodamy.
Użytkownicy niestety nie mogą dokonywać zmian w artykułach po zaakceptowaniu przez moderatora.
Z policją nie wygrasz...
Zachowanie i charakter
Bernardyny są łagodnymi, wiernymi i przyjacielskimi psami. Znane ze swojej lojalności, spokoju, tolerancji w stosunku do innych zwierząt oraz dzieci. Bardzo skore do zabawy, niezależnie od wieku. Wyróżniają się wysoką inteligencją, dobrze wychowane są bardzo posłuszne. Bardzo przywiązują się do swoich właścicieli - nierzadko stają w ich obronie, gdy grozi im jakiekolwiek niebezpieczeństwo.
Użytkowość
Psy tej rasy są wykorzystywane w ratownictwie górskim (wykorzystywane są głównie krótkowłose) i w poszukiwaniach różnego typu. Hoduje się je też jako psy stróżujące bądź domowe.
Panowie policjanci - poczytajcie trochę o psach - w Waszej pracy może to być pomocne w ocenie zagrożenia.
Obowiązek smyczy i kagańca
@Tadeusz Przyborowski:Obowiązek smyczy i kagańca
Smycz i kaganiec powinien posiadać każdy właściciel psa, nieznajomość przepisów nie zwalnia nas od odpowiedzialności. Ale kiedy właścicieli np. nie wie, kiedy zakładać kaganiec, a kiedy puścić ze smyczy - to po prostu nie powinien mieć psa. W Polsce nie ma jednolitych przepisów nakazujących prowadzenia psa na smyczy i w kagańcu. Mamy dwa akty prawne, które obowiązują właścicieli psów:
- ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
- ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń
art. 77 kodeksu wykroczeń:
Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
Nowelizacja ustawy - smycz lub kaganiec obowiązkowo!
Art. 9
1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie
chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do
światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią
karmę i stały dostęp do wody.
2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów
ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu.
Art. 9a
1. Posiadacz psa jest obowiązany do stałego nadzoru nad psem. Nadzór nad psem polega w szczególności na trzymaniu psa na uwięzi lub w zamknięciu.
2. W miejscach publicznych na terenie miasta wskazanych uchwałą rady gminy prowadzi się psa na smyczy lub w kagańcu, a psa rasy uznawanej za agresywną lub mieszańca tej rasy – na smyczy i w kagańcu.
3. Posiadacz nieruchomości gruntowej, na terenie której pies nie jest trzymany stale na uwięzi lub w zamknięciu, jest obowiązany ogrodzić tę nieruchomość lub jej część w sposób uniemożliwiający wydostanie się psa poza ogrodzenie i oznaczyć ją w widocznym miejscu tabliczką ostrzegającą przed psem.
4. Rada gminy o statusie miasta lub w której znajduje się miejscowość o stausie miasta określi, w drodze uchwały, miejsca publiczne na terenie miasta, w których psy prowadzi się na smyczy lub w kagańcu, a psy ras uznawanych za agresywne i mieszańców tych ras – na smyczy i w kagańcu.
Art. 10
1. Prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną lub mieszańca tej rasy, wymaga zezwolenia wójta (burmistrza, prezydenta) właściwego ze względu na planowane miejsce
prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa, wydawanego na wniosek osoby
zamierzającej prowadzić taką hodowlę lub utrzymywać takiego psa.
1a. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, może być wydane osobie, która:
1) jest pełnoletnia;
2) nie była skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo popełnione z winy umyślnej;
3) posiada nienaganną opinię wydaną przez komendanta powiatowego (miejscowego) Policji (...)
4) posiada orzeczenie wydane przez upoważnionych lekarza i psychologa stwierdzające, że nie należy do osób, o których mowa w art. 15 ust. pkt 2-4 ustawy z dnia 21 maja 1999 o broni i amunicji;
5) jest w stanie zapewnić nadzór nad psem.
1b (...)
2. Zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, nie wydaje się, a wydane cofa się, jeżeli
osoba ubiegająca się o zezwolenie nie spełnia warunków określonych w ust. 1a.
2a Rada gminy ustali sposób postępowania z psami, na których hodowlę lub utrzymanie zostało cofnięte zezwolenie, o którym mowa w ust.1.
3. Minister właściwy do spraw administracji publicznej, po zasięgnięciu opinii
Związku Kynologicznego w Polsce, ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz ras
psów uznawanych za agresywne, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia
bezpieczeństwa ludzi i zwierząt.
Art. 10a
1. Posiadacz psa rasy uznawanej za agresywną lub mieszańca tej rasy, jest obowiązany poddać psa szkoleniu na posłuszeństwo przed ukończeniem przez psa 18 miesiąca życia.
2. Szkolenie prowadzą organizacje społeczne zrzeszające właścicieli psów, przedsiębiorcy lub wyspecjalizowane jednostki organizacyjne służb ustawowo powołanych do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Art. 10b
W przypadku przemijającej niemożności sprawowania przez posiadacza opieki nad psem rasy uznawanej za agresywną lub mieszańcem tej rasy, pieczę nad psem można powierzyć osobie nie posiadającej zezwolenia, o którym mowa w art. 10 ust. 1, jeżeli osoba ta pozostaje z posiadaczem tego psa we wspólnym gospodarstwie domowym. Pieczy nad psem rasy uznawanej za agresywną lub mieszańcem tej rasy nie można powierzyć małoletniemu.
Art. 10c
1. Posiadacz psa rasy uznawanej za agresywną lub mieszańca tej rasy jest obowiązany do zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przez psa.
2. Osoba sprawująca pieczę nad psem rasy uznawanej za agresywną lub mieszańcem tej rasy jest obowiązana na żądanie Policji, straży gminnej lub upoważnionego pracownika urzędu gminy, okazać dokument potwierdzający zawarcie umowy ubezpieczenia, o której mowa w ust. 1.
3. Minister właściwy do spraw instytucji finansowych, po zasięgnięciu opinii Związku Kynologicznego w Polsce oraz Polskiej Izby Ubezpieczeń, określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy zakres obowiązkowego ubezpieczenia, o którym mowa w ust. 1, termin powstania obowiązku ubezpieczenia oraz minimalną sumę gwarancyjną, biorąc w szczególności pod uwagę konieczność zapewnienia pełnej ochrony poszkodowanych.
4. Przepisów art. 10a-10c nie stosuje się do psów wykorzystywanych do celów specjalnych. Pozdrawiam posiadaczy psów.
Z policją nie wygrasz...
"Czegoś w całym tym zajściu nie rozumiem. Skoro w przepisach bernardyn nie jest agresywną rasą, to na jakiej podstawie dostałem mandat?"
Nie rozumiesz tego, że daleś się naciąć. Twoja nieznajomość prawa (pomijając fakt nieznajomości prawa lub cwanego naciągactwa przez policjantów) skutkowała przyjęciem mandatu. Mogłeś odmówić przyjęcia mandatu i czekać na wezwanie do sądu lub udać się na komendę i wyjaśnić przełożonym ignorantów zajście co zatrzymałoby procedurę złożenia wniosku o ukaranie przez sąd. Z drugiej strony z opisu sytuacji jak najbardziej należał ci się mandat za pozostawienie psa bez opieki. Tłumaczenie, że obserwowałeś go przez okno niczego tutaj nie zmienia.
Zawsze bawi mnie nonszalancja
Zawsze bawi mnie nonszalancja właścieli psów. To, że wcześniej pies nikogo nie zaatakował czy pogryzł nie oznacza, że tak się nie stanie. Co powiecie pogryzionemu dziecku?
Co powiecie pogryzionemu dziecku?
Odpowiadam - drogie dzieci nie wychodźcie bez rodziców na spacer. A rodzice nie wychodźcie z domu - i jest ok.