drukuj

W Świętokrzyskiem wolimy EURO od urlopu

Kibice na trybunach stadionu.

Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego raczej nie planują urlopów podczas EURO 2012. W tym czasie wolą oglądać mecze.

Urlopowy wyjazd czy piłkarska rywalizacja? Sprawdziliśmy w biurach podróży, co wybierają mieszkańcy Kielc i naszego województwa.

Wydawać by się mogło, że dla wielu Polaków zbliżające się mistrzostwa EURO 2012 nie oznaczają jedynie sportowych emocji, bo wiążą się z ogromnym medialnym szumem, najazdami kibiców, korkami i wzrostem cen, którym już straszą właściciele gastronomii i hoteli. Padło więc podejrzenie, że to właśnie w czerwcu, a nie w lipcu czy sierpniu będziemy najczęściej wyjeżdżać na urlopy. Czy mieszkańcy świętokrzyskiego planują w tym czasie wyjazdy?

- To prawda, istnieje pewna grupa ludzi, którzy faktycznie przed tym medialnym zamieszaniem chcą uciec i rezerwując u nas wczasy mówią o tym wprost – mówi pan Marcin Salwa z biura Itaka. - Zwykle są to wyjazdy na Wyspy Kanaryjskie czy do Grecji. Druga grupa chce celowo wyjechać po EURO by na czas mistrzostw być jednak w kraju – dodaje.

W kieleckim biurze podróży Gold Tour nie odnotowano jakiegoś wzmożonego zainteresowania urlopami w tym czasie.

- Rezerwacji jest sporo, jednak ich liczba nie różni się znacząco od wyników z poprzednich lat. Zainteresowanie dotyczy głównie wyjazdów zagranicznych, te krajowe nie cieszą się zbyt dużym powodzeniem. Egipt, Turcja, Grecja – te kraje przyciągają największą liczbę turystów z naszego regionu, niezmiennie od lat. Przeważnie ich wyjazdy są wycieczkami 2-tygodniowymi – wyjaśnia Ewa Banaś z Gold Touru. Dodatkowo, w czerwcu jest znacznie taniej, ze względu na wyjątkowo długi rok szkolny, który potrwa aż do 28. czerwca.

Podobnie przedstawia się sytuacja w kieleckim biurze podróży Busferie. Większego zainteresowanie ofertami na czerwiec nie ma i raczej nikt się takiego nie spodziewa. Rezerwowane są, podobnie jak w poprzednich latach, dwutygodniowe wyjazdy do Tunezji, Turcji, Egiptu, czy Hiszpanii.

- Ten rok szkolny jest wyjątkowo długi, co nie sprzyja wcześniejszym wakacjom. Najchętniej wypoczywamy w lipcu i sierpniu, co i w tym roku jest widoczne. Co ciekawe, pewna wycieczka z Petersburga próbowała uzgodnić z biurem podróży wcześniejszy powrót z Petersburga, by zdążyć na EURO- mówi Anna Wasilewska z biura Selva Tour.

Okazuje się, że te coraz bardziej powszechne pogłoski o masowych wyjazdach Polaków w czasie mistrzostw są mocno na wyrost. 

Zdjęcia

  • Kibice na trybunach stadionu.
Lenka
Autor:Lenka

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać