drukuj

In vitro w Kielcach. W nowej klinice wykonano już pierwsze zabiegi

Doktor Tomasz Ziółkowski z kliniki "Gameta” w Kielcach.

Fot. redakcja

Pierwsza w regionie świętokrzyskim poradnia leczenia niepłodności z wykorzystaniem zabiegów zapładniania in vitro działa od tygodnia w Kielcach. Szefem niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej jest doktor Tomasz Ziółkowski, ginekolog z Kielc.

Poradnia jest filią łódzkiej kliniki leczenia niepłodności "Gameta” profesora Jerzego Radwana. Zatrudnia specjalistów ginekologii, endokrynologii, urologii, diabetologii i chorób wewnętrznych z naszego regionu, między innymi z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach i Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

Kielecką "Gametą” kieruje doktor nauk medycznych Tomasz Ziółkowski, który zajmuje się leczeniem niepłodności od wielu lat. Razem z profesorem Andrzejem Szczurowiczem, dr Andrzejem Witczakiem i dr Bogusławem Jarosińskim był twórcą pierwszej poradni leczenia niepłodności w Kielcach, przed 20 laty, działającej przy Szpitalu na Prostej. Współpracował z pierwszą polską kliniką leczenia niepłodności w Białymstoku, prowadził także rodziców pierwszego w Polsce dziecka urodzonego dzięki mikromanipulacji (wprowadzeniu plemnika do komórki jajowej poza ustrojem kobiety), przez ostatnie sześć lat współpracował z kliniką leczenia niepłodności "Gameta” profesora Jerzego Radwana z Łodzi (profesor Jerzy Radwan jest autorytetem w leczeniu niepłodności, jest emerytowanym Kierownikiem Kliniki Ginekologii i Rozrodczości Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, Kierownikiem Medycznym Centrum Leczenia Niepłodności "Gameta”, przewodniczącym Sekcji Andrologii Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego oraz członkiem Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego).

- O utworzeniu poradni leczenia niepłodności w Kielcach myślałem od dwóch lat. Świętokrzyskie było do tej pory jedynym województwem bez takiej placówki – mówi dr Ziółkowski. – Pary starające się o dzieci z naszego regionu musiały wyjeżdżać do innych województw. Teraz mają całą opiekę, diagnostykę i leczenie na miejscu. Naszymi konsultantami są specjaliści z kliniki profesora Radwana.

Nowo otwarta klinika zajmuje się profilaktyką, poradnictwem, leczeniem zachowawczym i leczeniem inwazyjnym niepłodności żeńskiej i męskiej do zapłodnienia in vitro włącznie. Dysponuje własnym laboratorium mikrobiologicznym, bankiem nasienia i zarodków. Nie posiada natomiast oddziału łóżkowego, pacjentki rodzą w dowolnie wybranym przez siebie szpitalu. Pełny cykl leczenia in vitro (obejmujący badania podstawowe oraz hormonalne, koszt leków hormonalnych, samego zabiegu zapłodnienia i transferu zarodka do macicy) kosztuje około 11 tysięcy złotych. Zapłodnienie in vitro nie jest refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

- Chcemy w przyszłym roku podpisać kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia na diagnostykę i leczenie niepłodności, a także na diagnostykę prenatalną – mówi dr Ziółkowski.

W nowo otwartej "Gamecie” dokonano w ciągu ostatniego tygodnia trzech zabiegów transferu zarodków.

W województwie świętokrzyskim działa również publiczna poradnia leczenia niepłodności w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka. Placówka ma podpisany kontrakt z NFZ na leczenie niepłodności, przygotowuje pacjentki do zabiegu in vitro (NFZ płaci za diagnostykę i stymulację jajeczkowania w ramach leczenia niepłodności), pacjentka płaci natomiast za biopsję i transfer zarodka, które są przeprowadzane w polsko – hiszpańskiej klinice w Warszawie, z którą Centrum współpracuje. Kosztuje to około 6,5 tys. złotych.

- Są chętni. Miesięcznie w poradni jest leczonych około 30 kobiet, jedna trzecia z nich jest kwalifikowana do zabiegu in vitro. – Ale dopiero po wyczerpaniu innych możliwości – podkreśla dr Marek Wojner, ginekolog i endokrynolog kierujący poradnią odziałem ginekologiczno - endokrynologicznym w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka. Mówi, że nowo otwarta placówka nie jest dla szpitala konkurencją. – To dobrze, że powstają nowe możliwości, pacjentki powinny mieć wybór. Najważniejsze jest jednak, żeby kliniki oferujące zabiegi in vitro były pod nadzorem Akademii Medycznych lub doświadczonych renomowanych klinik, żeby nie było podziemia – uważa.

Doktor Wojner dodaje, że Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka w Kielcach również przymierza się do otwarcia laboratorium mikrobiologicznego, w którym będzie można przeprowadzać zabiegi in vitro.
Szacuje się, że co czwarta para w Polsce ma problem z naturalnym poczęciem dziecka. Jeżeli ciąża nie pojawia się po około 12 – 15 miesiącach współżycia, bez stosowania żadnej antykoncepcji, to sygnalizuje kłopoty z płodnością. Z każdym kolejnym rokiem szanse na poczęcie dziecka drogą naturalną maleją. Najczęstszą przyczyną niepłodności małżeńskiej są niedrożne jajowody, zbyt mała ilość lub brak plemników, brak jajeczkowania. Iza BEDNARZ

Zdjęcia

  • Doktor Tomasz Ziółkowski z kliniki "Gameta” w Kielcach.
redakcja
Autor:redakcjagg: GG39242256

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze