drukuj

SM "Na Stoku": place zabaw wolne od zwierzęcych odchodów i ... betonu

Psia kupa

Fot. redakcja

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej kieleckiego osiedla Na Stoku bierze pod lupę miejscowe place zabaw i zapowiada radykalne zmiany. Już w przyszłym roku rodzicom i ich dzieciom miejsca te ukażą swoje nowe, odmienione oblicze.

Dla wielu mieszkańców osiedla, głównie tych posiadających małe dzieci, problem placów zabaw nie jest ani obcy, ani tym bardziej obojętny. Pani Katarzyna Gajek-Żelazna, mama dwójki dzieci, uważa, że zarówno bezpieczeństwo, jak i estetyka większości miejsc przeznaczonych dla najmłodszych wciąż pozostawia wiele do życzenia. - Plac zabaw nieopodal bloku, w którym mieszkam, nie jest bezpieczny z dwóch powodów. Po pierwsze wieczorami gromadzi się tu spożywająca alkohol młodzież, a ponieważ owe nasiadówki odbywają się wokół piaskownicy, dzieci często natrafiają w niej na niespodzianki w formie butelek, puszek itp. Po drugie - kwestia higieny. Brak ogrodzenia powoduje, że zwierzęta mają swobodny dostęp do piasku i zanieczyszczają go. Ponadto plac usytuowany jest w dole i ilekroć są opady, stoi tam woda. Wówczas miejsce zupełnie nie nadaje się do użytkowania - pod huśtawkami grząskie bagno i jezioro w piaskownicy. Wyposażenie też mogłoby być bogatsze - mówi pani Kasia i dodaje - Najlepszy pod tym względem placyk w okolicy zamiast piachem wysypano ziemią, co niestety sprzyja szybkiemu brudzeniu rąk, nóg i odzieży.'

O potrzebie poprawy bezpieczeństwa placów zabaw oraz podniesienia ich standardu nie trzeba przekonywać Kierownika Działu Technicznego Spółdzielni Mieszkaniowej "Na Stoku", pana Andrzeja Kucharskiego. - Staramy się robić w tej sprawie , co w naszej mocy, niestety ograniczają nas możliwości finansowe. Dlatego wiele prac wykonujemy etapami. W przyszłym roku zakończymy te związane z grodzeniem placyków. Ogrodzenie spełnia kilka zadań, przede wszystkim jednak chroni piaskownicę przed zanieczyszczeniem zwierzęcymi odchodami, a to bezpośrednio wpływa na zdrowie dzieci - mówi A.Kucharski - Ponadto dokładamy wszelkich starań, aby lepiej wyposażyć place zabaw, współpracujemy w tym zakresie z Wydziałem Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Kielcach, który częściowo finansuje nasze prace. Jeszcze tej zimy z osiedla znikną wszystkie betonowe piaskownice - w ich miejsce pojawią się nowe drewniane, bardziej estetyczne i bezpieczne. Nasi pracownicy już niedługo przystąpią do ich wykonywania. Usuniemy też stare metalowe urządzenia zabawowe, są one nieatestowane i niewątpliwie zagrażają bezpieczeństwu najmłodszych. W planach mamy także całkowitą przebudowę placu zabaw w okolicy bloku nr 50b, przebiegają pod nim bowiem główne ciągi - gazowy, ciepłowniczy, kanalizacji deszczowej i wodociągowej.

Zapytany o ochronę miejsc zabaw dla dzieci przed atakami wandali, A.Kucharski odpowiada: - Na szczęście nie zdarza się to zbyt często, takie przypadki mieszkańcy powinni zgłaszać telefonując do Straży Miejskiej lub bezpośrednio do nas. Jakiś czas temu pojawiła się propozycja monitoringu osiedla. Jest to bardzo kosztowne przedsięwzięcie, ale bierzemy je pod uwagę.

Zdjęcia

  • Psia kupa
k.rutka
Autor:k.rutka

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
alladyn
alladyn pt., 2010-11-05 16:31

Nareszcie

Coś się dzieje w tej sprawie.

alladyn