Sławomir Szmal będzie kibicował kolegom z kadry
Justyna Wilińska: Jak się pan czuje po operacji?
Sławomir Szmal: -Czuje się dobrze. Tak naprawdę z dnia na dzień jest coraz lepiej. Cieszę się, że pierwszy raz mogłem być na takiej gali (Gala Plebiscytu Sportowego Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu, organizowanego przez „Echo Dnia" - przyp. red.). Do tej pory nie było czasu, ponieważ zawsze była jakaś impreza lub zgrupowanie.
*Ale pewnie żal, że nie będzie pan mógł zagrać na Mistrzostwach Europy w Serbii?
-Oczywiście, wolałbym być z chłopakami z reprezentacji, ale, niestety, nie wyszło. Trzeba jednak optymistycznie patrzeć w przyszłość i żyć z uśmiechem na ustach.
* Ile jeszcze potrwa rehabilitacja i kiedy wznowi pan treningi?
-Założenie było takie, że 4-6 tygodni. Trudno coś rokować. Wydaje mi się, że może w ciągu czterech tygodni uda się zakończyć rehabilitację.
* Którą drużynę typuje pan na zwycięzcę Mistrzostw Europy i jak ocenia pan szansę polskiej ekipy?
- Zawsze docenia się Francuzów. Mocni będą Duńczycy. Na pewno chciałbym żeby nasza drużyna była w gronie faworytów. Życzę chłopakom, żeby rozegrali te Mistrzostwa Europy, jak mistrzostwa swoich marzeń. Będę im kibicował.
* Będzie pan oglądał mistrzostwa?
-Oczywiście, ale myślę, że nie w dużym gronie. Lubię oglądać w samotności, ewentualnie z małżonką. Lubię analizować mecze, ale lubię to robić sam.
* Dziękuje za rozmowę. Justyna WILIŃSKA
























Kontakt: