Przekwalifikowanie na rynku pracy
Jeszcze nie tak dawno ludzie pracowali w jednej firmie całe życie. Nieraz trzymali się kurczowo ciepłej posadki. Dziś pracę zmieniamy kilka, a nawet kilkanaście razy w ciągu życia. Rzadko kiedy zdobyte podczas studiów kwalifikacje wystarczą nam do emerytury.
Obecnie do pracy nikt nas nie zmusza. Praca to już nie przymus, lecz przywilej, o który sami musimy się zatroszczyć. Zmieniająca się sytuacja na rynku pracy wymusiła zmiany w nas samych. Jest to też w dużej mierze modyfikacja naszej mentalności: zaczynamy bardziej szanować pracę, bo w każdej chwili możemy ją stracić. Oczywiście, nadal wiele osób uważa, że praca im się po prostu należy i to przekonanie jest tak głęboko zakorzenione, że nierzadko nie ma sensu z nim dyskutować.
Kto musi zmienić branżę?
Dziś coraz więcej ludzi zmienia pracę kilka, a nawet kilkanaście razy w ciągu życia i dla pracy jest gotowych przemieszczać się nie tylko w obrębie kraju, lecz także za granicą. Sam rynek obecnie wymaga od nas ogromnej elastyczności, dlatego często zmuszeni jesteśmy stale doskonalić bądź zmieniać swoje kwalifikacje. Przekwalifikowanie oznacza nabycie dodatkowych bądź nowych kwalifikacji w ramach tej samej grupy zawodowej. Jest ono najczęściej związane ze zmianą zapotrzebowania na rynku pracy bądź dążeniem do doskonalenia się w swojej dziedzinie. Trzeba je odróżnić od przezawodowienia, które oznacza zmianę dotychczas wykonywanego zawodu, czy to ze względu na chorobę lub kalectwo, czy ze względu na brak zapotrzebowania na określony zawód na rynku pracy. Często to pojęcie jest mylnie stosowane zamiennie z pojęciem przekwalifikowania.
Zmiana pracy często wiąże się z życiowymi zawirowaniami. Nierzadko jest to związane z przeobrażeniami na rynku pracy, wychowywaniem dziecka lub problemami zdrowotnymi. Gdy przekwalifikowanie jest konsekwencją uszczerbku na zdrowiu, lekarz orzecznik bierze pod uwagę rodzaj dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek oraz predyspozycje psychofizyczne pacjenta. Przekwalifikowanie może być również konieczne w przypadku absolwentów „nierynkowych" kierunków. Oferty pracy nie pozostawiają im złudzeń – zmuszeni są przemyśleć swoje plany zawodowe i znaleźć punkt oparcia dla działań w kierunku przebranżowienia. Istotnym motywatorem do przeprowadzenia rewolucji w życiu zawodowym jest wynagrodzenie.
Brak doświadczenia problemem nie tylko absolwentów
Przekwalifikowanie nie zawsze musi wiązać się ze zmianą branży. Warto potraktować je jako wzbogacenie kwalifikacji, szansę na pogłębienie dotychczasowego doświadczenia czy poszerzenie horyzontów. W dobie nagłych zmian musimy stać się wyjątkowo elastyczni i otwarci na wymagania pracodawców. Szczególnie trudno jest osobom, które pracowały w zawodach, na które dziś zapotrzebowanie jest niewielkie. W takiej sytuacji szybkie znalezienie pracy może być bardzo trudne i czasochłonne, dlatego wiele osób zaczyna myśleć wówczas o całkowitej zmianie zawodu. Im osoba jest starsza, tym może mieć większe trudności ze znalezieniem zawodu, który mogłaby wykonywać w przyszłości. Co więcej, w niepewnych czasach niepewne są perspektywy wykorzystania nowo nabytej wiedzy w praktyce. To, co w danym momencie wydaje się doskonałym pomysłem, za parę lat wcale nie musi przyczynić się do osiągnięcia upragnionej stabilizacji zawodowej i materialnej. Może się okazać, że kolejną barierą nie do pokonania jest... brak doświadczenia. W ten sposób błędne koło się zamyka. Inwestycja włożona w zmianę branży się nie zwraca.
Deklaracje a rzeczywistość
Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że aż 41 proc. bezrobotnych uważa, iż na rynku pracy nie ma zapotrzebowania na osoby o ich kwalifikacjach. Takie opinie wyrażają najrzadziej osoby z wykształceniem wyższym, a najczęściej – absolwenci szkół zawodowych. Ponad połowa respondentów zadeklarowała gotowość do przekwalifikowania. Jedna czwarta poszukujących zatrudnienia chce tego dokonać w oparciu o własne fundusze, a ok. 30 proc. liczy na wsparcie ze środków publicznych. Spora grupa osób wybiera po prostu... czekanie. Tymczasem przekwalifikowanie się wymaga nie tylko czasu, samozaparcia, lecz także sporych nieraz nakładów finansowych, dlatego na rzeczywistą zmianę decyduje się niewielu deklarujących.






















Kontakt: