drukuj

Poinsecję kupujemy na Boże Narodzenie, ale może być ozdobą przez wiele miesięcy

Gwiazda betlejemska z czerwonym czubkiem jest najpopularniejsza.

Gwiazda betlejemska obok karpia i choinki stała się popularnym symbolem Świąt Bożego Narodzenia w Polsce. Przy odpowiedniej pielęgnacji roślina ta może zdobić mieszkanie aż do wiosny, a za rok ponownie zakwitnie.

- Najchętniej kupowane są poinsecje z czerwonymi czubkami. Trochę sprzedaje się tych z nakrapianymi listkami, a odmiany różowe, seledynowe czy łososiowe nie przyjęły się, więc zrezygnowaliśmy z ich uprawy – przyznaje Edward Galus, zastępca dyrektora w Rejonowym Przedsiębiorstwie Zieleni w Kielcach. – W tym roku gwiazdy się udały, rośliny są dorodne, wysokie, dobrze ulistnione, ładnie wybarwione. Te z marketów nie umywają się do naszych.

Nie lubi przeciągów

Gwiazda betlejemska nie znosi zimna. Temperatura 15 stopni C może już odbić się na jej urodzie. Wietrząc pokój w mroźne dni roślinę koniecznie trzeba przestawić w bezpieczne miejsce. U wychłodzonej rośliny liście zaczną żółknąć i przedwcześnie opadać. Nie zapominamy o nawożeniu jej, co 2-3 tygodnie.

Gwiazdę regularnie podlewamy, lecz bez przesady, bo może się nabawić szarej pleśni. Jeśli woda przeleci do podstawki, to trzeba ją wylać. W dzień, kiedy nie ma domowników w mieszkaniu i nie ma, kto rośliny podziwiać ustawiamy ją jak najbliżej okna, ale z dala od grzejników. Przedłuży to jej czas kwitnienia.

Od czasu do czasu warto zajrzeć na spodnią stronę liści, aby sprawdzić czy nie ma tam szkodników - białych muszek zwanych mączlikiem szklarniowy. Są one trudne do zwalczenia a mogą zaatakować inne rośliny w mieszkaniu, więc zarażoną poinsecję lepiej wyrzucić.

W domowych warunkach można spróbować skłonić poinsecję do ponownego wydania kolorowych przylistków. Po przekwitnięciu skracamy pędy zostawiając odcinki z 2-3 pąkami. Roślinę umieszczamy w chłodnym miejscu o temperaturze 12-15 stopni C i nie podlewamy przez miesiąc. Mogą opaść wszystkie liście, ale to nie szkodzi. W marcu lub kwietniu roślinę przesadzamy do nieco większych doniczek z żyzną ziemią. Ustawiamy ją w ciepłym i jasnym pomieszczeniu. Obficie podlewamy, aby pobudzić roślinę do wzrostu.

Zakwitnie, ale pod pudłem

Gwiazda betlejemska to roślina dnia krótkiego. Aby mogła wybarwić przylistki musi, co najmniej przez 30 dób znajdować się pod wpływem dnia krótszego niż 12 godzin i długiej nocy nieprzerwanej światłem nawet sztucznym dochodzącym z ulicy. - Od września przykrywamy ją pudłem lub wiadrem przez 6-7 tygodni w godzinach od 19 do 7 - radzi zastępca dyrektora Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni w Kielcach, Edward Galus. - Nie zapominamy o podlewaniu. W grudniu powinna zakwitnąć.

To nie kwiat

Ozdobą poinsecji, bo tak inaczej nazywa się ta roślina nie są kwiaty ale aksamitne przylistki, które wybarwiają na czerwono, kremowo lub łososiowo. Co roku pojawiają się odmiany inaczej zabarwione. Nowością w tym jest poinsecja z seledynowymi listkami. To efekt pracy hodowców. Na czubkach pędów znajdują się niewielkie kwiatki. Najlepiej kupować roślinę z żółtymi pączkami na szczycie, rozwinięte świadczą o podeszłym wieku rośliny.

Skąd nazwa

Nazwa poinsecja używana jest na cześć pierwszego ambasadora USA w Meksyku J.R. Poinsett'a, który w 1882 roku przesłał roślinę do Waszyngtonu. Szybko stała się popularnym akcentem bożonarodzeniowym w USA a potem w Europie. 

Zdjęcia

  • Gwiazda betlejemska z czerwonym czubkiem jest najpopularniejsza.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać