Kolęda! Ile dać księdzu w kopercie?
- Mam pewien kłopot, niedługo ksiądz chodził z kolędą po moim osiedlu proszę niech ktoś mi powie ile daje się do koperty, ile ministrantom, będę wdzięczna - napisała jedna z internautek.
Pod jej wpisem natychmiast pojawiły się dziesiątki odpowiedzi.
- Jak dasz 10, 20, 50 czy 100 złotych to będzie ok. Po prostu daj ile uważasz - radzi inny internauta.
- Te 100 złotych daj jakiejś ubogiej wielodzietnej rodzinie, a do koperty włóż kartkę z napisem "maiło mieć 100 złotych, ale poszło na cele charytatywne" - pisze ktoś inny.
- Ja ostatnio dałem 50 złotych i wydawało mi się, że to stosowna kwota, ale potem dowiedziałem się, że wszyscy sąsiedzi dawali więcej – stwierdza Anna.
- Według mnie każda kwota będzie dobra. Mój hydraulik na "dzień dobry bierze 100 złotych, potem dolicza to, co zrobił i części. Księdzu natomiast, każda suma będzie (powinna być) miła, bo to dobrowolna ofiara. Nie słyszałem, aby ktoś mówił, że ksiądz chodzący po kolędzie wytknął komuś zbyt niską "ofiarę". Jeżeli mnie by tak powiedział, bardzo szybko musiałby wyjść z mojego domu.
Ile należy dać "w kopercie"? Czy na wsiach księża dostają więcej pieniędzy niż w miastach? Dodaj swój komentarz pod artykułem. By dołączyć do dyskusji zaloguj się na MMKielce. https://www.mmkielce.eu/dolacz-do-nas
























Kontakt:
Z rozsądkiem
Zamiast zastanawiać się, ile włożyć do koperty dla księdza, lepiej bez zbędnych przemyśleń przeznaczyć zwykłe 10 złotych dla tych, którzy naprawdę potrzebują wsparcia. Wystarczy wspomnieć schroniska dla bezdomnych, które o tej porze roku są przepełnione, a ludziom, jacy się tam chronią brakuje nawet ciepłej herbaty.
hmmm
młodzi ludzie spokojnie mogą dawać mniej lub nawet wcale. Starsze osoby na pewno podreperują kościelną kasę :)
Czy w ogóle?
Lepiej zadać pytanie, czy w ogóle dawać, bo to wcale nie jest obowiązkiem. Zgadzam się, że te pieniądze lepiej przeznaczyć na organizację, które na prawdę ich potrzebują.
Ile się uważa
@Maaat:Ja tam nikomu w portfel, ani w kopertę nie zaglądam. Dam 50 złotych bo uważam, że raz w roku można kościół wesprzeć.
Podliczmy
Oczywiście żyjemy w wolnym kraju i każdy daje ile chce. Ale wcześniej należy się zastanowić nad tym ile pieniędzy Kościół dostaje przez cały rok od państwa np. na budowę Świątyni Opatrzności Bożej czy na pensje katechetów. Zanim damy pieniądze księdzu zastanówmy się ile Kościołowi dała komisja majątkowa przez 20 lat swojego istnienia. Popatrzmy ile w Kielcach jest świątyn, a ile np. mieszkań socjalnych. Po przyswojeniu sobie tych faktów niech już każdy decyduje czy warto...
:I
Bartek, ale nie trzeba aż tak analizować żeby dać księdzu 20 czy 50 złotych :)
Grosz do grosza
Ależ Magdo, dziennikarz musi dociekać i analizować. Zresztą mi nie chodziło o zwykłe 20 złotych. Myślę, że troszkę tych pieniążków się uzbiera podczas kolęd na terenie całych Kielc.
Tylko 38,50 zł
Od 50 -ciu koniecznie odjąć należy 23%Vat-u