Kąpiele w fontannach i zimne piwko - kielczanie walczą z tropikalnymi upałami
Jeszcze kilka dni temu Polska południowa walczyła z powodziami na skutek silnych i częstych opadów deszczu. Burze pozostawiły zniszczenia i pozbawiły dachu nad głową wiele rodzin. Dostarczyły mnóstwa pracy policjantom i strażakom. I choć w wielu miejscowościach poziom wody opada bardzo powoli, to pogoda daje się we znaki tym razem wysokimi temperaturami, które również wpływają niekorzystnie na zdrowie oraz samopoczucie.
Kilka dni temu, dotarła do Polski fala tropikalnego powietrza znad Sahary, skutkiem czego temperatura nie spada poniżej 20 stopni, i niestety do końca tygodnia nic nie zapowiada zmian. Na skutek wysokich temperatur w wielu przypadkach dochodzi do odwodnienia organizmu oraz zasłabnięć osób z chorobami serca, a także problemami ciśnieniowymi. Więcej pracy czeka więc szpitale, przychodnie i pogotowia ratunkowe.
Jak wiadomo, każdego dnia trzeba pracować, załatwiać swoje sprawy, chodzic do szkoły i znaleźc czas na odpoczynek. Jak w taką pogodę radzą sobie kielczanie? Największym powodzeniem cieszą się fontanny, które niejednemu służą jako doskonały sposób na walkę z upałami. Dzieciaki maja dobrą zabawę, a i starsi nie wahają się skorzystać z odrobiny ochłodzenia.
Najbardziej oblegana jest fontanna w kieleckim parku miejskim, niedaleko ulicy Żytniej. Dzieciaki karmią łabędzie, niektórzy kapią tam swoje psy, a inni sami wchodzą do stawu, by poczuć chociaż odrobinę chłodu. Podobnie jest przy piętrowym parkingu oraz Placu Artystów.
Jak wiadomo są tacy, którzy wysokie temperatury wykorzystują dosyć aktywnie, spacerując z psami, dziećmi, jeżdżąc na rowerach, ale są też i tacy, którzy upał wolą przeczekać w zaciszu własnego domu, wyposażonego w wiatrak lub klimatyzację.
Na takiej pogodzie korzystają jedynie sklepy, gdzie ludzie masowo zaopatrują się w wodę mineralną i inne napoje chłodzące.
Czyżby te afrykańskie upały zapowiadały bardzo gorące wakacje?























Kontakt: