Handel kwitnie. Czy potrzebne są nowe galerie?
W ostatnich latach w Kielcach powstaje coraz więcej galerii handlowych. Od listopada 2006 roku mieszkańcy stolicy województwa świętokrzyskiego mogą cieszyć się Pasażem Świętokrzyskim, a od 19 sierpnia ubiegłego roku nowo-rozbudowaną Galerią Echo. Na tym jednak nie koniec. Kwestią kilku miesięcy jest otwarcie Galerii Korona, a w planach budowa centrum handlowo-rozrywkowego Plaza. Czy Kielce są jednak odpowiednio dużym miastem na tak relatywnie sporą liczbę galerii handlowych? Co o tym wszystkim sądzą kielczanie?
- Im więcej, tym lepiej – komentuje powstawanie tego typu miejsc Kamila. – Będzie więcej sklepów i każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie – dodaje. Ich liczba jednak już jest duża. 300 różnorodnych marek w Galerii Echo, ponad 40 w Pasażu Świętokrzyskim, nie licząc już pojedynczych sklepów na ulicy Sienkiewicza, rynku, czy przy hipermarketach. – Centrum handlowe przynosi duże zyski. Nic dziwnego, że powstają nowe – twierdzi natomiast dwudziestoletni Mikołaj. I ma rację. Wystarczy spojrzeć na tłumy ludzi, które dzień w dzień odwiedzają galerie. Można tylko przypuszczać jak wiele pieniędzy tam zostawiają.
- Powstanie Galerii Korona nie jest złym pomysłem – rozwija swoją myśl Mikołaj. – Szkoda tylko, że większość centrów powstaje w środku miasta. Warto odciążyć centrum i zbudować coś poza. Może wpłynęłoby to korzystnie na rozbudowę miasta – kontynuuje. Zupełnie inne zdanie ma na ten temat Daniel. – Dobrze, że powstaje kolejna galeria w centrum. Będę mógł wpaść i zjeść coś w trakcie przerwy – mówi. Nie jest odosobniony w tym twierdzeniu. Wielu ludzi wykorzystuje swoje przerwy w pracy, właśnie aby odwiedzić centra handlowe. Kolejna galeria to więcej miejsc przy stoiskach z żywnością i bardziej zróżnicowane menu.
Jakie inne korzyści płyną z powstania kolejnej podobnej placówki? Po pierwsze: Nowe miejsca pracy – tę zaletę wymienia każdy. Rzeczywiście, potrzebni będą m.in. sprzedawcy, ochroniarze, kucharze. – Sama liczę na to, że znajdę tam zatrudnienie– mówi Agnieszka, szukająca od września pracy dodatkowej. Po drugie: zwiększenie asortymentu. Coraz większa liczba znanych marek na pewno przyciągnie klientów spoza Kielc. Trzecia korzyść? Więcej miejsc, w których można spędzić wolny czas: nowe kina, siłownie, czy nawet basen. Nie da się ukryć także, że rozwój tego typu handlu przyciągnie nowych inwestorów. Zalety są oczywiste.
Pojawiają się również wątpliwości. – Droższe i mniej popularne sklepy upadną – przewiduje Beata. Proces ten już się zaczyna. W Galerii Echo wielu sprzedawców narzeka na brak klientów. Frustracji dopełniają ogromne ceny wynajmu powierzchni. – Ja tam myślę, że w miejsce jednych sklepów, zaraz pojawią się drugie – mówi Kacper. Jest on następnym przykładem na to, że nastroje wśród klientów są raczej optymistyczne. Mimo delikatnych obaw, większość ludzi uważa powstawanie kolejnych centrów za dobry pomysł. – Być może nasze miasto stanie się w tym względzie dominujące – gdyba Kamil, nie wiedząc jak bliskie prawdy jest jego stwierdzenie.

























Kontakt: