Dopiero co wyremontowany odcinek Krakowskiej sypie się
Niewątpliwie nie było aż takich mrozów, by na oddanym niedawno do użytku kawałku pasa drogi ulicy Krakowskiej w Kielcach były aż takie pęknięcia i dziury. W jednym miejscu są ponad dziesięciocentymetrowe szczeliny.
- Gratuluję drogowcom, boję się pomyśleć, co będzie za rok czy dwa, z drogi zostanie sito – mówi kierowca.
Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach obejrzał zdjęcia zrobione przez fotoreportera „Echa Dnia". - Niewątpliwie tak nie powinno być – mówi. - To jest warstwa wiążąca, która ma 8 centymetrów grubości w tym miejscu. Powinna być w stanie idealnym, bo na nią ostatecznie będzie wylana jeszcze 4 centymetrowa warstwa asfaltu. Ale rzeczą bezdyskusyjną i niewątpliwą, jest fakt, że takich dziur i takich ubytków nie powinno być.
Czy jest to wina jakości asfaltu? - Raczej nie – mówi Jarosław Skrzydło. - Po tym jak została położona warstwa wiążąca, to pobraliśmy próbki asfaltu do laboratorium. Zbadaliśmy go pod kątem zawartości, twardości czy podatności na tworzenie się kolein. Badania wyszły pomyślnie. Wynika z tego, że warstwa wiążąca jest dobra. Tyle tylko, że badania robiliśmy na innym odcinku drogi.
Drogowcy, którzy zaczęli badać pęknięcia, mówią, że prawdopodobnie przyczyną może być to, że coś dzieje się w samym podłożu. Być może jest źle wykonane, albo przygotowane. Niewiadomo. – Skutek jest taki, że jeszcze raz pobierzemy próbki do badań, wytniemy fragment asfaltu i sprawdzimy podłoże. Jak trzeba będzie to wytniemy i do 20 metrów kwadratowych. Ważne żeby ustalić przyczynę – mówi rzecznik MZD.
























Kontakt:
Alle super sprawa!
Loguję się na MMZielonaGora i automatycznie jestem na wszystkich MM-kach zalogowany.
Szacun dla informatyków!
Panowie, następną razom chciałbym być automatycznie do Pentagonu i Fort Knox zalogowany.
:)))))))))))))))))))))
Przecież to normalne.
Logowanie odbywa się w obrębie jednego serwisu (należącego do jednego właściciela). A że ma różne treści, to dostęp jest do wszystkich. Nie widzę tu nic dziwnego ;) To samo z gazeta.pl, sport.pl itp....