drukuj

Bogacą się na nas nawet Rumuni

Kategorie: Tagi:
zdj

Dlaczego ostatnimi czasy tworzą się tak liczne kolonie obcokrajowców w Kielcach i dlaczego tak łatwo i szybko przychodzi im wzbogacenie się na Polakach?

Ostatnimi czasy spotykamy ich wszędzie. Na ulicy Sienkiewicza, na dworcach, na przystankach, jednak największa ich grupa, doskonale zadomowiła się na kieleckich bazarach. Mowa oczywiście o Rumunach, którzy doskonale potrafią się wzbogacić na Polakach. Ci, którzy nie mają tak zwanej smykałki do interesów, muszą sobie radzić przez żebranie. Natomiast nie jest już żadną nowością, że na kieleckich bazarach znajdują się grupy obcokrajowców, którzy przyciągają uwagę kupujących zdecydowanie tańszymi ubraniami czy też obuwiem.

Ostatnimi jednak czasy, nie da się ukryć, że stworzyli oni całkiem pokaźną kolonię. Sprzedając odzież i obuwie, po cenach zaskakująco niskich, zyskują sobie rzeszy klientów, przez co stoiska z dobrymi jakościowo ubraniami, nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem.

Oczywisty jednak fakt, że ubrania, które można u nich zakupić nie są najlepsze gatunkowo. Często też są brudne i uszkodzone.

Obecność tych ludzi można zauważyć z dużej odległości, bowiem ich krzyki nie dotyczą tylko promowania swojego towaru, ale często dochodzi między nimi do awantur i bójek o kawałek terenu, na którym mogą rozłożyć swoje stoiska.

Mimo, że zarabiają na kielczanach, to nie chlubią się zbytnio kulturą i uprzejmością, bowiem niejednokrotnie zdarza się, że kobieta, która po dłuższych wahaniach ostatecznie nie zakupi danej rzeczy, zostaje przez nich obrażona, natomiast młodzi mężczyźni, którzy zwracają na siebie uwagę złotem pozawieszanym w każdym możliwym miejscu, często zaczepiają dziewczęta, kierując w ich stronę wulgarne bądź uwłaczające odzywki, które być może w ich odczuciu mają być formą podrywu.

Zdjęcia

  • zdj
  • zdj
  • zdj
  • zdj
  • zdj

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Komitet Figli
Komitet Figli ndz., 2010-05-30 19:47

........

Na szeroko pojętych bazarach/targach najczęściej sprzedaż prowadzą Romowie, a nie Rumuni(skojarzenie/stereotyp ten pojawił się w Polsce na początku lat 90, kiedy to na polskich targach pojawili się Romowie z Rumuni)
Nie dla każdego to jest oczywiste, ale dla Rumunów jest to obraza(prowadzili kampanie medialną, której celem było rozróżnienie tych dwóch nacji i walki o pozytywny wizerunek Narodu Rumuńskiego w Europie)

Taki apel z mojej strony....więcej rozeznania, a mniej utrwalania idiotycznych stereotypów.

"Gdzieś pod nami, na którymś ze stu dziewięćdziesięciu jeden pięter, kosmiczne małpy z Komitetu Figli przy Projekcie Feniks uwijają się jak w ukropie..." Fight Club
aneta.lelas
aneta.lelas pon., 2010-05-31 09:42

" Na szeroko pojętych

@Komitet Figli:

" Na szeroko pojętych bazarach/targach najczęściej sprzedaż prowadzą Romowie" - najczęściej ale nie zawsze.