Awaria centralnego ogrzewania w bloku przy ul. Astronautów
Zgłoszenia trafiły do Adm, MZB, Straży pożarnej, Miejskiego Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Spółka z o.o. w Kielcach - dopiero o godzinie 09.30 ekipy z administracji pojawiły się na miejscu z diagnozą - cytuję - "k...., rura od centralnego pękła". Przyszli bez niczego - potem trwały poszukiwania sprzętu do usunięcia wody ze strychu.
Karygodne jest to, że dopiero po trzech i pół godzinie pracownicy wzięli się do roboty. Gdyby nie szybka interwencja lokatorów i odcięcie centralnego ogrzewania w piwnicy, to wszystkie mieszkania byłyby zalane.
Kto za to odpowiada?
Telefon 993 w ogóle nie reaguje - można sobie dzwonić - pytanie: to po co ten numer? Dlaczego na klatkach nie ma numerów telefonu, kto i za co jest odpowiedzialny przy awarii? Do kogo trzeba zgłaszać, aby interwencja była błyskawiczna? Jakby to było – kiedy to Straż, Policja czy lekarz zaczęli działać po 3 i pół godzinie? Dom by się spalił, przestępcy uciekli, a pacjent zmarł...
























Kontakt: